Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

18.11.2008
wtorek

Czy scigać za sciąganie z sieci? Spotkanie w Gazecie Wyborczej

18 listopada 2008, wtorek,

24 listopada o godzinie 19.00, w redakcji Gazety Wyborczej (Warszawa, ul. Czerska 8/10) odbędzie się dyskusja pt. „Czy scigać za sciąganie z sieci?” – poświęcona (jak wynika z tytułu) dostępności kultury w internecie, skutkach tego, sposobach regulacji, itd. Mam przyjemność być jednym z jej uczestników:

  • Krzysztof Cugowski – muzyk, autor projektu ustawy regulującej kopiowanie utworów z internetu
  • Dominika Herburt-Heybowicz – członek zarządu Wirtualnej Polski, Grupa TP
  • Michał Merczyński – dyrektor Polskiego Wydawnictwa Audiowizualnego
  • Kamil Przełęcki – dyrektor d/s rozwoju mulitediów, Agora SA
  • Alek Tarkowski – socjolog nowych mediów (ICM UW), koordynator projektu Creative Commons Polska
  • Wojciech Orliński – publicysta ?Gazety? (prowadzący)

Zapowiada się ciekawa dyskusja.

Chcieliśmy zorganizować spotkanie z Krzysztofem Cugowskim w trakcie konferencji „Kultura 2.0” – a dokładnie od czasu, gdy wraz z Jackiem Skubikowskim zaproponował wprowadzenie „kompensacyjnej opłaty internetowej”. Wtedy się nie udało – cieszę się bardzo, że uda się tym razem, bo uważam Krzysztofa Cugowskiego za jedną z nielicznych osób, które konstruktywnie myślą o przemianach kultury pod wpływem nowych mediów.

Cieszę się również, że spotkanie poprowadzi Wojciech Orliński. Zawsze interesowało mnie, jak łączy swoje niezmiernie krytyczne nastawienie dla jumania z umiłowaniem kultury fanowskiej.

A Kamil Przełęcki (w zupełnie innej wówczas roli), był gościem pierwszego Salonu Creative Commons Polska – który potem przepoczwarzył się w spotkania Kultura 2.0. Opowiadał wówczas o nowatorskim projekcie udostępniania przez internet filmu „Oda do radości” – ciekaw jestem, jak dzisiaj myśli o komercyjnej dystrybucji sieciowej.

Michał Merczyński był natomiast gościem ostatniego spotkania Kultura 2.0 w czerwcu, a PWA – którego jest dyrektorem – ma w planach przekształcenie się w nowoczesny Instytut Audiowizualny, który ma szansę zrewolucjonizować kwestię dostępności dziedzictwa audiowizualnego.

Jednym słowem – jeśli interesujesz się „kulturą 2.0”, to warto w poniedziałek przyjść na Czerską (wstęp jest darmowy, nie potrzeba zaproszenia).

Jest spora szansa, że będzie to dyskusja konstruktywna, a nie tradycyjne biadolenie na piractwo i upadek kultury.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. Ehem… A mozna sie dowiedziec, o ktorej godzinie to spotkanie? Bo chyba zabraklo tej informacji. 🙂

  2. Alku, „tradycją” wielu spotkań na Czerskiej jest konieczność wcześniejszej rejestracji, aby można było wejść do budynku. Jeśli tym razem też jest to wymagane, to podaj gdzie się rejestrować.

  3. Hmm, a czy jest może przewidziana jakaś internetowa transmisja dla tych co daleko:) czy czekać na fragmenty?
    Pozdrawiam i dziękuje za zlinkowanie Mediolokacji

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Uzupelnilem informacje o godzinie – 19.00.
    Kwestie rejestracji oraz transmisji sprawdzam. Z tego co wiem, to zazwyczaj transmisji nie ma, natomiast zapis dyskusji, zapewne okrojony, pojawia sie pozniej w gazecie.

  6. ?kompensacyjnej opłaty internetowej” poglo ich a KOPIPOLU to kto szmalec dostaje no bo nie ja?? wara od neta bo …..

  7. Zapowiada się ciekawie i bardzo na czasie w związku z francuską propozycją dyrektywy o karaniu za używanie P2P: http://www.petycje.pl/3586

  8. Cóż, piractwa i tak się nie wyeliminuje toteż można trzeźwo podyskutować o próbie ograniczenia tegoż nie tylko za pomocą systemu kar i sankcji – do tej pory to nie działało.
    Ale to, zdaje się, nie miejsce na takie dywagacje.

  9. Wielka szkoda, że do Warszawy taki kawałek drogi ;/ Pozostaje mi być duchem.

  10. Hmm…
    A jakiś prawnik to by się nie przydał? Nie sprawdzałam, czy któryś z dyskutantów ma wykształcenie prawnicze, ale z notek nie wynika by był w tym gronie ktoś profesjonalnie zajmujący się prawem własności intelektualnej.

  11. @zet
    Nie jest tak, ze bez prawnika na sali nie mozna zaczynac tematu! Mysle, ze prawnik nie jest konieczny – sprawa ma duzo aspektow i nie wszystkie sa prawne. Spodziewam sie, ze bedziemy raczej rozmawiac o aspektach ekonomicznych i kulturowych.

  12. Alku, myslisz ze takie dyskusje moga byc konstruktywne? licze, ze tak bedzie tym razem (i czekam na relacje), ale jednoczesnie smiem watpic by w temacie mogl byc w obecnych warunkach osiagniety jakikolwiek kompromis

  13. @pga
    rozmawiamy na dużym poziomie ogólności 😉 z mojej perspektywy, bez takich rozmów nie można próbować nawet zmieniać kompromisu – bo do tego potrzeba zmian w świadomości różnych ważnych osób, a to właśnie można osiągnąć rozmawiając. do tego zadanie jest długofalowe, więc nie warto myśleć w kontekście jedynie obecnych warunków.

  14. Wszystko pięknie, ale patrząc na tę stronę:

    http://wyborcza.pl/1,76842,5957229,Czy_scigac_za_sciaganie_z_sieci_.html

    widać na Czerską nie wystarczy tylko ‚przyjść’. Ktoś wie, w jaki inny sposób można otrzymać takowe zaproszenie?

  15. @Michał

    upewniłem się – wstęp jest wolny, nie potrzeba zaproszenia. (choć jednocześnie najwyraźniej jest jakiś konkurs z zaproszeniami jako nagrodami… którym jednak nie należy się przejmować)

  16. Dzięki za info 🙂 Gazeta już zmieniła tę stronę..
    Pozdrawiam!

  17. Dyskusja była dość ciekawa, choć pierwsza godzina upłynęła na opisywaniu działalności prowadzonej przez panelistów. Natomiast smutne było, że na sali siedziało 20 osób – jak na debatę o podstawowych regulacjach czasów społeczeństwa informacyjnego baaardzo słabo…

  18. Mam taką prośbę – będę to teraz spisywał i proszę o ujawnienie dyskutantów, którzy w przeciwnym wypadku pojawią się jako „głos z sali”. Jednym z nich, jak ustaliłem, był mgr Piotr Barczak (czy mogę dodać „aplikant w kancelarii XXX”, jak się doguglałem w goldenline?). Zupełnie nie znam jednak tożsamości szczupłego dżentelmena, który siedział mniej więcej za Lipszycem, który mówił o petycji Internet Society Polska w sprawie tristrike?

  19. Że aplikant jak najbardziej, ale „mgr” to lepiej sobie darować :-). To jest „oczywista oczywistość”, że nie np. „lic.”.

    Swoją drogą, to jakiś dziwny zwyczaj, żeby prawników „tytułować” mgr przed nazwiskiem. Nie widziałem nigdzie opisu lub podpisu ” mgr Wojciech Orliński, absolwent chemii”.

  20. „Nie widziałem nigdzie opisu lub podpisu ? mgr Wojciech Orliński, absolwent chemii?.”

    I już wiesz, dlaczego tak często jestem poirytowany :-).