Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

24.09.2006
niedziela

Koniec władzy ekspertów?

24 września 2006, niedziela,

Wczoraj w Warszawie twórca Wikipedii Jimmy Wales udowadniał, że dobra encyklopedia nie musi być dziełem wyłącznie mędrców z wieloma tytułami przed nazwiskiem. Wygląda na to, że ta prawidłowość może dotyczyć również kolejnego bastionu hierarchicznego modelu produkcji wiedzy, czyli czasopism naukowych. Jeden z najbardziej prestiżowych magazynów naukowych „Nature” wprowadził eksperyment polegający na dopuszczeniu zwykłych śmiertelników do oceniania artykułów, które mają się ukazać na łamach czasopisma.

Dotychczas każdy, kto marzył o publikacji w „Nature” musiał sie poddać rygorystycznej procedurze weryfikacji jakości tekstu. Oprócz wewnętrznej kontroli redaktorów „Nature” każdy tekst był recenzowany anonimowo przez trzech ekspertów z danej dziedziny. Ich uwagi były znów komentowane przez redaktorów i odsyłane do autora, który mógł uwzględnić konieczność wprowadzenia poprawek. Taka procedura, zwana peer review, istnieje w większości szanowanych czasopism i nie zawsze przynosi najlepsze rezultaty. Recenzenci często „przepuszczają” mało wartościowe, nudne teksty a odrzucają nowatorskie i niestandardowe. Tymczasem rozwój internetu miał istotny wpływ na rynek czasopism naukowych otwierając autorom nowe możliwości publikacji wyników ich pracy. Fizycy i matematycy od lat już umieszczają swoje teksty w Arxiv, archiwum, które zezwala na publikowanie preprintów i ich komentowanie.

W eksperymencie rozpoczętym w czerwcu br. przez „Nature” autorzy mogą umożliwić internautom komentowanie swojego tekstu. Tekst jest poddawany tradycyjnemu procesowi recenzji i dodatkowo tzw. preprint jest opublikowany na stronie internetowej, gdzie każdy może go ocenić, pod warunkiem, że poda swoje nazwisko, afiliację i adres emailowy. Pod koniec roku „Nature” planuje podsumować całe przedsięwzięcie. Równocześnie udostępnił miejsce na łamach swojej witryny internetowej na interesującą debatę na temat przyszłości peer review. Zabiera w niej głos wielu intelektualistów, którzy zastanawiają się nad wpływem rewolucji informacyjnej na tradycyjny proces naukowy. Powinna to być obowiązkowa lektura dla wszystkich tych luminarzy polskiej nauki, dla których tzw. Lista Filadelfijska jest jedyną i ostateczną wartością naukowych publikacji.

Treść postu można wykorzystywać zgodnie z licencją Creative Commons.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop