Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

10.11.2006
piątek

Produkcja partnerska, chrześcijaństwo, społeczeństwo usługowe i śmierć waluty

10 listopada 2006, piątek,

Uczestniczyłem przedwczoraj w sesji pt. „Bazar, peer-production, wikinomia – czy obserwujemy powstanie nowego modelu produkcji?”, zorganizowanej w trakcie XXII Jesiennych Spotkań Polskiego Towarzystwa Informatycznego w Wiśle. Paneliści skupili się na zjawiskach zachodzących w sektorze IT – a moim zadaniem było zabranie uczestników w podróż do świata „produkcji partnerskiej poza IT”.
W trakcie sesji wydarzyły się dwie ciekawe rzeczy.
Po pierwsze, bardzo podobał mi się referat Zbyszka Branieckiego, młodego programisty związanego z projektami Mozilla i Flock, który opowiadał o pracy wolontariuszy w projektach FLOSS.
Mamy już wiele dowodów skuteczności modelu tworzenia wolnego programowania, w postaci programów czy całych systemów operacyjnych tworzonych przez rozproszone chmury pracujących partnersko, i często wolontariacko, programistów. Mimo to, łatwo jest niedowierzać – na przykład przyjąć, że większość pracy wykonują komercyjne odnogi, które większość projektów FLOSS posiada. Lub że wolontariusze nie są tak naprawdę wolontariuszami. Potwierdza się teza prof. Jamesa Boyle’a, prawnika z Duke University w Stanach, o „zamknięciu umysłów na otwarty świat”, które zdaniem charakteryzuje nasze społeczeństwa.
Zbyszek pokazał wyniki badań programistów z projektu Mozilla przeprowadzonych przez Christopha Safferlinga z Uniwersytetu w Konstancji. „Przeciętny” programista Mozilli ma 31 lat, 12 lat doświadczenia z wolnym oprogramowaniem, dochód w wysokości $68,000 (co jak na informatyka podobno nie jest dużo) i poświęcał na kodowanie dla Mozilli średnio pięć godzin tygodniowo z kawałkiem. 44% z nich ma dzieci, 10% jest studentami, a 17% jest bezrobotnych, 44% jest zaangażowanych w inny jeszcze wolny projekt, a tylko 27% jest zatrudnionych przy projekcie Mozilla. Wyłania się więc obraz programisty całkiem dorosłego (a nie nastolatka, który „jeszcze ma czas robić rzeczy za darmo”), rzeczywiście traktującego kodowanie np. przeglądarki Firefoks jako „hobby” wykonywane „dla zabawy”.
Na podstawie zebranych danych Safferling wyróżnia dwie grupy uczestników: „Dawców” pracujących za darmo ze szczerej potrzeby lub dla satysfakcji z pracy; oraz „Inwestorów”, którzy robią to samo, ale oczekują w pewnym momencie „zwrotu z inwestycji” – choćby miało to postać wyróżnienia przez kierowników projektu lub koszulki firmowej. Zbyszek dodał do tego trzeci typ uczestnika: „Pragmatyków”, którzy od początku pytają „co ja z tego będę miał” i którym brak pasji, z którą pracują dwie pierwsze grupy.
Po drugie, sesję zakończyła bardzo ciekawa dyskusja. Gdy ktoś chce oczernić model produkcji partnerskiej w oparciu o commons, to zazwyczaj porównuje go do komunizmu. Andrzej Odyniec z firmy Macrosoft zaproponował dużo ciekawsze porównanie – do wczesnego chrześcijaństwa. Zaczęliśmy też rozmawiać na temat zarabiania na wolnym kodzie / kulturze i okazało się, że zarówno w świecie FLOSS jak i FLOCS (Free / Libre, Open Culture and Science) widać przechodzenie od płacenia za utwór do płacenia za usługę lub doświadczenie. Z jednej strony artyści rozumiejący zachodzące przemiany zaczynają traktować rozprowadzane w sieci utwory jako przynętę, która ściągnie ludzi na ich koncerty. Z drugiej programiści, którzy nie sprzedają programów mogą zarabiać na modyfikowaniu ich do potrzeb klienta, a więc również na usługach. Płacąc za usługę płacimy za czyjąś wiedzę i umiejętności oraz czas. W takim „usługowym” społeczeństwie walutą, zamiast pieniędzy, mógłby stać się czas pracy – na takich zasadach działają np. „banki czasu” lub systemy „dodatkowych walut” (complementary currency). Choć intuicja mówi inaczej, być może za jakiś czas będziemy wymieniać dwie godziny pielenia ogródka na dwie godziny kodowania strony WWW.

Treść postu można wykorzystywać zgodnie z licencją Creative Commons.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop