Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

28.11.2006
wtorek

Telewizja jednak traci?

28 listopada 2006, wtorek,

Nowe media nie zabijają starych, raczej je zmieniają – aby po raz kolejny dojść do tej banalnej w gruncie rzeczy tezy potrzebny był krach dot-comów i ogólny spadek technooptymizmu na przełomie XX i XXI wieku. Stacje telewizyjne pod wpływem internetu nie bankrutują, próbują za to tworzyć nowe programy skierowane do odbiorców szukających silnych związków z produktami popkultury (dobrym przykładem mogą być seriale typu „Zagubieni”, z całą towarzyszącą im internetową otoczką). Po dokonaniu tego zastrzeżenia można już to napisać: telewizja jednak traci.

Na zlecenie BBC ciekawe badanie przeprowadziła wśród Brytyjczyków firma ICM (przypominam, że jednym z gości Kultury 2.0 będzie – prowadzący projekt BBC Creative Archive – Paul Gerhardt). Około 43% spośród Brytyjczyków przynajmniej raz w tygodniu oglądających materiały wideo z internetu (z użyciem komputera lub telefonu komórkowego) przyznało, że w konsekwencji mniej czasu poświęca tradycyjnej telewizji. Wyraźnie widać, że choć niewiele osób korzysta z internetowych transmisji wideo regularnie, to popularność takich usług dynamicznie rośnie. Jak nietrudno się domyślić, najliczniej reprezentowaną grupą są ludzie młodzi i przyciągnięcie ich przed ekrany stanie się zapewne w nadspodziewanie bliskiej przyszłości dużym problemem dla tradycyjnych nadawców. Zachęcam do lektury pełnego tekstu. YouTube killed the TV star? I tak, i nie. Trzeba bowiem rozróżnić media i środki przekazu – może to trochę naciągane, ale YouTube to też w pewnym sensie telewizja, tyle że unowocześniona (udział widza wykracza poza pstrykanie pilotem i wysyłanie SMS-ów) i oparta na innej platformie technologicznej. Woskowe cylindry odeszły do lamusa, ale ciągle słuchamy muzyki.

Jak to wszystko ma się do sytuacji w Polsce? Nie tylko rozwój polskiej Wikipedii i blogosfery pokazuje, że wiele z nowych trendów niewiele robi sobie z granic czy sytuacji politycznej. Wystarczy przywołać fenomen Kononowicza, który stał się jednym z najpopularniejszych bohaterów YouTube (w połowie miesiąca pisał o tym na swoim blogu error300 Michał Pręgowski). Równocześnie z nowego, ale już głośnego raportu Ericssona widać, że nasz kraj jest wyraźnie podzielony pomiędzy osoby, dla których nowe technologie komunikacyjne mogłyby w ogóle nie istnieć, a ludzi, którzy pomimo słabego zaplecza ekonomicznego i braku wsparcia ze strony edukacji korzystają z nowych technologii nie gorzej, niż mieszkańcy Europy Zachodniej. Zapewne więc i u nas zjawisko stopniowego marginalizowania tradycyjnej telewizji może wyglądać podobnie.

A skoro już o YouTube, to jeszcze jedna dygresja – polecam przegląd najczęściej oglądanych w internecie krótkich filmów. Interesujące, że o ile Polacy umieszczają w sieci głównie materiały związane z polityką, to w wymiarze globalnym „rządzi” popkultura – bez jakichkolwiek politycznych odniesień.

Treść postu można wykorzystywać zgodnie z licencją Creative Commons.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. otóż to.
    „interaktywna tv”.
    a ogólniej:
    „Nowe” media — nie powstają „zamiast” starych.
    (mój ulubiony Przykład: Fotografia versus Malarstwo; szczególnie gdy się patrzy na amerykański realizm fotograficzny; ściśle inspirowany fotografią…)
    nie ma prostych analogii, reguł; typu: „Sieć ZASTAPI…”
    (prasę, tv, radio czy cotam…)
    i taki przykład z Malarstwa; ot 1-szy z brzegu.
    inter-akcji:

    But it?s not a painting entirely tied to the past.
    The strange angle of the composition is achieved by the use of digital cameras and a nice wide monitor. I have in my studio a digital camera and a monitor and a computer to capture unusual points of view for my compositions…

  2. To ja polecam informację, która wskazuje na coś odwrotnego: nowe media wspomagają stare.

    http://twopointouch.com/2006/11/22/proof-youtube-is-good-for-tv/

  3. No i znowu: „Treść postu można wykorzystywać zgodnie z licencją Creative Commons.”. Ja to palce strace pietnujac te bzdure. Nie ma licencji CC. Jest wiele roznych licencji. Zamieszczajac taka informacje trzeba napisac JAKA licencja. W tym wypadku – uznanie autorstwa. Co szkodzi napisac „Treść postu można wykorzystywać zgodnie z licencją Creative Commons BY 2.5.” ? Wysilek niewielki, a dokladnie wiadomo o jakie warunki chodzi.

  4. Na stronie głównej, na dole po prawej jest informacja:

    „O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz członków projektu Kultura 2.0 (więcej informacji o licencjach CC)”.

    pozdrawiam 🙂