Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

21.01.2007
niedziela

Ozmozr i szalona awangarda Web 2.0

21 stycznia 2007, niedziela,

Komentatorzy obserwujący polskie poletko Web 2.0 uważają, że jest ono całkowicie wtórne, oparte na kopiowaniu istniejących serwisów amerykańskich. Jednak pogoń za nowością też może prowadzić w ślepą uliczkę.

Mashable, serwis o świecie Web 2.0, donosi o nowym serwisie:

„Ozmozr to ‚agregator świadom mikroformatów’. Nie da się właściwie wytłumaczyć, czym jest ten serwis. W największym skrócie, to coś w rodzaju krzyżówki sieci społecznej, serwisu z zakładkami i czytnika RSS”.

Zaciekawiony zajrzałem na stronę Ozmozr.

„Budują swoją tożsamość onine. Swobodnie i otwarcie dziel się informacjami. Kondensuj i rozpraszaj swoje treści online. Pozwól, by twoja sieć społeczna filtrowała się dla ciebie poprzez zasoby online”.

I szczerze mówiąc nie wiem, cczemu ten serwis miałby służyć. Wniosek ogólniejszy dotyczy już nie Web 2.0, ale kultury cyfrowej. Wydaje się, że dzisiaj, w czasie kolejnego boomu internetowego, jednym z czynników napędzających jej rozwój jest szalona gorączka tworzenia najdziwniejszych serwisów. Fakt, przeżyliśmy już jedną za pierwszego bąbla – tylko że wtedy nie mówiło się tyle o angażowaniu użytkownika. Obecnie, ponieważ wszystko ma „ujarzmiać inteligencję kolektywną”, tworzy się nam kolejne, coraz bardziej dziwaczne piaskownice do zabawy.

Mam nadzieję, że nadejdzie niedługo ruch upraszczania sieciowej infrastruktury kultury. Mam nawet kandydata na punkt startu – projekt SIMPLICITY Johna Maedy z MIT.

Tak na marginesie – z działu „trend pod wpływem przypadku”, wszystkie te Ozmozr, Zoomr Zooomr i inne nie nazywałyby się tak, jak się dziś nazywają, gdyby domena flicker.com nie była zajęta i Flickr nie otrzymał nazwy bez „e” od działających w pośpiechu twórców.

Aktualizacja: W nazwie Zooomr „o” są aż trzy – czyżby tylko dlatego, że domenę Zoomr ktoś wcześniej zajął?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Żeby było śmieszniej, w nazwie Zooomr są trzy litery ‚o’, nie dwie.