Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

23.04.2007
poniedziałek

Ćwierć wieku ZX Spectrum

23 kwietnia 2007, poniedziałek,

Jak wspomniał Alek, podczas naszej prezentacji we Wrocławiu pojawi się legendarny winyl „Poniżej krytyki” Papa Dance z „dogranym” komputerowym quizem dla fanów. Na jego przykładzie dobrze widać, że dostęp do informacji zapisanych w latach 80-tych jest dziś niemal równie skomplikowany, jak do nagrań z woskowych wałków, na których Bronisław Piłsudski przed stu laty nagrywał Ajnów. Bo kto dziś dysponuje zestawem adapter, magnetofon i ZX Spectrum? A przy okazji – ostatni element tej wyliczanki obchodzi właśnie 25. urodziny.

O tej ważnej rocznicy przypomina niezawodny serwis BBC. Komputer Sinclair ZX Spectrum trafił do sprzedaży w Wielkiej Brytanii w kwietniu 1982 roku. Choć dziś częściej wspominamy wczesne komputery Apple – ze względu na interfejs były bez wątpienia bardziej innowacyjne, a przy tym w odróżnieniu od firmy Sinclair spółka Jobsa przetrwała do dnia dzisiejszego – to właśnie niepozorny komputer z gumowymi klawiszami rozpoczął rewolucję komputerową na Starym Kontynencie. Zresztą chyba nie tylko komputerową, bo przecież Manuel Castells uważa, że popularyzacja komputerów była jednym z wielu elementów, które przyczyniły się do upadku komunizmu. Wspomnienie ZX Spectrum – z niedołącznym magnetofonem Kasprzaka na licencji Grundiga – dowodzi, że jeśli chodzi o nowe technologie, Żelazna Kurtyna nie była specjalnie szczelna.

Osobiście dziwię się tylko, że skoro udało się reanimować markę Atari, a z Commodore co pewien czas podejmowane są takie próby, nikt nie interesuje się Spectrum. Że zbyt plastikowe, niewygodne w obsłudze? Ale to przecież prawdziwy ocean wspomnień… Dlatego trzymam kciuki za powrót. Skoro znów wrócił Paweł Stasiak, może „spektrumna” też jeszcze się przypomni?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Powrót ZX Spectrum jest nieunikniony :> Refleksja: bawiąc się kiedyś na spectrumie, mogłam przy okazji zrozumieć działanie tej maszyny. Teraz wszystko robi ona za nas i chyba większość nie wie jak. Miałam w domu takie genialne książeczki z litaniami programów, które po wpisaniu czasami uruchamiały jakąś prostą grę bądź też nie. Chcąc zagrać w kółko i krzyżyk czy szubienicę trzeba było męczyć się całe popołudnie.

  2. Ja twierdze ze Comodore Rulez! ZX byl mily ale Comodore i do pewnego stopnia Atari to cale moje dziecinstwo. Wgrywanie gier z kaset lub kardridzy, a potem walka joistickami az do zerwania blaszek, potem lutownaie i dalej walka, az pojawily sie mikrostyki, ktorych juz jako dzieciaki nie zdolalismy naprawic, wiec reanimowalo sie blaszki. I piekne graficznie gry 😀 I ten piekny kardridge do kopiowania, ktory na koncu uroczo pytal : Koniec piractwa TAK czy NIE? Ech to byly czasy, czlowiek cale popoludnia siedzial przed telewizorem i ciupal w te gierki. A potem mama wrocila z wycieczki do Niemiec i cala dumna stwierdzila ze odzalowala sobie mikrofalowke i kupila mi stacje dyskow. Te na 5 1/4 dyskietki. To dopiero byly gry!! Taka pojemnosc, szybkosc wgrywania, grafika!! A jaki szpan ! Kto na poczatku lat 90 mial w polsce stacje dyskow?? Wsrod moich kumpli tylko ja!! Tak to byly piekne czasy

  3. A ja, bedac osoba po 30-tce, swietnie pamietam stare kompy. I na dodatek ostatnio sobie kupilem kilkanascie takich. Zabawa jest znakomita, bo te sprzety maja dusze. Nie dzialaja z Windows, ale kazde jest „z dusza”. Dziala na swoj sposob i trzeba je znac. Nie tak jak dzisiejsze pecety. Poza tym to nie sa prostopadloscienne pudelka. Polecam wszystkim kupno takich zabawek. Niektore z nich, te bardziej popularne, mozna miec za kilkanascie zlotych. Ale te rzadko spotykane moga kosztowac nawet kilkaset zlotych…