Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

11.07.2007
środa

Konwergencja wg Spielberga

11 lipca 2007, środa,

Największy światowy wydawca gier, Electronic Arts, przygotowuje trzy gry we współpracy ze Stevenem Spielbergiem.

W amerykańskiej prasie jedna z gier, zgodnie z przystającą do postaci znanego reżysera filmową konwencją, została określona jako Północ-północny zachód spotyka E.T. Więcej informacji poznamy już dziś – dwa ze wspomnianych tytułów zostaną pokazane podczas nieco podupadających, ale wciąż największych na świecie targów gier – kalifornijskich E3. Impreza, które właśnie się rozpoczyna, potrwa do środy.

Czy gry firmowane przez Spielberga będą zawierać element jego filmowego geniuszu, czy to tylko chwyt marketingowy? Wbrew pozorom można zachować umiarkowany optymizm, ponieważ z nazwiskiem Spielberga, a konkretnie filmem A.I. kojarzonych jest kilka ważnych wydarzeń ze świata gier. Pierwszym jest stworzona w celach promocyjnych gra alternatywnej rzeczywistości The Beast, od której o tym gatunku zrobiło się głośno. Drugim – wykorzystanie do wizualizacji na wczesnym etapie produkcji filmu machinimy, co z kolei pokazało, że także profesjonaliści mogą być zainteresowani wykorzystaniem gier do tworzenia trójwymiarowych animacji. Teraz pora na kolejny krok – czy udany, zobaczymy.

A skoro już o grach to kilka informacji z rodzimego, choć nie tylko, podwórka. Przedłużające się oczekiwanie na Wiedźmina przerwała może z założenia nieco mniej ambitna, ale świetnie oceniana na całym świecie gra Call of Juarez firmy Techland. A w weekend w Paryżu odbyły się zawody E-Sports World Cup, skąd Polacy przywieźli dwa złote medale. Jeden zdobył w Counter-Strike nasz „dream team” PGSPokerStrategy.cc, drugi – „cudowne dziecko e-sportów”, Maciek „av3k” Krzykowski, w konkurencji Quake 4. Skoro gry stają się polską specjalnością, może zamiast nieszczęsnych Euro 2012, z którymi tyle kłopotu, zainwestujmy w sport przyszłości? Jest szansa na sukcesy, a nie trzeba będzie budować autostrad…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Z tymi autostradami to nie wiem, kiedyś był taki termin „autostrada informacyjna”, który zdążył wyjść z mody, a tymczasem w Polsce nie mamy nawet informacyjnej drogi z poszerzonym poboczem. Czyli tu też infrastrukturę trzeba budować…