Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

28.08.2007
wtorek

OLPC na smyczy

28 sierpnia 2007, wtorek,

W tekście o One Laptop Per Child (OLPC) na Ars Technica czytam, że

„aby zapobiec kradzieży, laptopy przestaną działać, jeśli na dłużej znajdą się z dala od szkolnego serwera”

(na którym, ze względu na małe dyski twarde w laptopach, znajdzie się część oprogramowania, jak i pliki użytkowników).

Był taki film SF, w którym skazańcy (?) nosili na szyi elektroniczne obroże, które wybuchały, gdy oddalili się od siebie – a może od więzienia? Nie wiem, jak to precyzyjnie ugryźć, ale jest coś niepokojącego w idei sprzętu, który działa jedynie w określonym miejscu, zmuszając użytkownika do przebywania tu, a nie gdzieś indziej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. „Nie wiem, jak to precyzyjnie ugryźć, ale jest coś niepokojącego w idei sprzętu, który działa jedynie w określonym miejscu, zmuszając użytkownika do przebywania tu, a nie gdzieś indziej.”

    Moim zdaniem to dobry pomysł. Leptop będzie mobilny z możliwością pracy gdziekolwiek się zechce. Prawdopodobnie raz na jakiś czas będzie musiał być połączony z serwerem. Laptop jest kierowany dla osób uczących się więc wystarczy, że zabiorą go do szkoły.

  2. Idea „przywiązania” użytkowników do szkolnych serwerów jest tzw. mniejszym złem. Przede wszystkim ma to byc zabezpieczenie przed odsprzedawaniem komputerów na czarnym rynku. Niestety, ale nikt nie mógłby zagwarantowac, ze rodzice albo same dzieciaki nazajutrz po otrzymaniu komputera nie zamienią go na pieniądze, alkohol, a może nawet na jedzenie. W końcu nie rozmawiamy o darowanych laptopach dzieciom szwedzkim czy niemieckim… I nie odbierałbym tego jako dyskryminacji.

    Poza tym może właśnie koniecznośc korzystania ze szkolnego serwera stworzy cos w rodzaju przedłużonego środowiska szkolnego, konstruowanego przez samych uczniów. Żałuję, że w Polsce nie będzie szkół wyposażonych w laptopy OLPC, bo chętnie zająłbym się zbadaniem czy wnoszą coś nowego, jak zmieniają relacje pomiędzy rówieśnikami, pomiędzy nauczycielami i uczniami i czy samo środowisko szkolne ulega przeobrażeniom. Myślę, że podobne raporty będą kluczowe dla przyszłości OLPC i podobnych projektów. Niecierpliwie czekam na pierwsze poważne i grube relacje z ich wykorzystania.

    Pozdrawiam

  3. @ filmy z obrozami: W zasadzie byly dwa filmy mniej lub bardziej wykorzystujace motyw „elektronicznej-oborzy-ktora-wybucha” 🙂 Jeden z Rutgerem Hauerem „Wedlock” (obroza malzenska?:) a drugi „Running Man” z milosciwie nam panujacym gubernatorem Kalafiorni.

    Jak przez mgle pamietam ocinek Simona Templara („Swiety”) z szalencem ktory zaklada ofiarom obroze zgniatajace krtan w momencie wydawania okrzykow..