Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

1.11.2007
czwartek

Dozwolone od 50 lat

1 listopada 2007, czwartek,

W Anglii ruszył serwis Saga Zone, który najkrócej można opisać jako Facebooka dla ludzi starszych.

Choć osoby rejestrujące się w serwisie nie muszą w żaden sposób dowodzić swojego wieku, adresatami Saga Zone są osoby po 50-tce. Młodsi internauci mogą być zresztą znudzeni tematami prowadzonych w serwisie rozmów, gdyż większość dyskusji dotyczy problemów zdrowotnych. Po fazie beta-testów społeczność zgromadziła 13 tys. członków. Co ciekawe, głos trzykrotnie częściej od mężczyzn zabierają kobiety. Oczywiście twórca serwisu, grupa finansowa Saga – która przed laty zaczynała od usług turystycznych, ale wraz ze starzeniem się swoich klientów rozszerzyła swoje portfolio o kolejne usługi – chce przede wszystkim dotrzeć do atrakcyjnego „targetu” (w starzejących się społeczeństwach europejskich dysponujący dużą ilością czasu i często sporymi oszczędnościami emeryci stanowią coraz liczniejszą grupę). Ale przy okazji Saga stworzyła odpowiednik popularnej usługi dla ludzi, którzy w większości miejsc sieci, jeśli ujawnią swój wiek, stają się ciekawostką dla dominującej młodzieży i 30-latków. W serwisie Saga są u siebie. Dlatego nie miałbym nic przeciwko, gdyby ten pomysł dołączył do długiej listy przedsięwzięć internetowych skopiowanych przez polskie firmy.

Diagnoza Społeczna nie pozostawia wątpliwości, że internet jest w Polsce głównie tam, gdzie są uczące się dzieci, a dysproporocje w jego wykorzystaniu w różnych grupach wiekowych są porażające – wśród Polaków w wieku 16-24 lata z sieci korzysta aż 77% populacji, wśród emerytów – 9%. To ludzie starsi są największymi ofiarami cyfrowego wykluczenia. Na pewno najważniejszym czynnikiem są tu finanse, ale myślę, że nie całkiem bez znaczenia jest też poczucie starszych ludzi, że internet jest nie dla nich, że nie ma tam miejsc, które mogłyby ich zainteresować. „Internetem polskich emerytów” jest pewnie Radio Maryja, ale może takie projekty internetowe jak Saga mogłyby przyciągnąć część z tych ludzi do sieci? Oczywiście pozostaje pytanie, czy jest im to potrzebne. Zakładając jednak, że coraz więcej aktywności przenosimy do internetu, w tym kierunku migrują też urzędy, to trzeba powiedzieć, że tak – w innym wypadku ludzie starsi coraz częściej będą skazani w naszym kraju na los obywateli drugiej kategorii.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Zerknij na Wanobe.com – moim zdaniem dużo ciekawszy serwis właśnie dla takich osób, a to Saga to właśnie kopia brytyjska takiego pomysłu 🙂

    U nas z takim serwisem trzeba poczekać conajmniej z 5 lat.

  2. Nie demonizowałbym bariery finansowej, raczej najbardziej odstrasza starsze osoby bariera językowa. Własną matkę musiałem przekonywać, że nie cały internet jest po angielsku i że znając rosyjski znajdzie mnóstwo ciekawych miejsc w sieci. Aktualnie ma listę znajmych na komunikatorach dłuższą, niż ja będę miał kiedykolwiek:) Dobrą robotę – z tym, że fakt, tylko w większych miastach – robią uniwersytety 3 Wieku, gdzie pokazuje się podstawy obsługi – to widzę np po moich teściach i ich znajomych (wszystko 60+) u których zaczyna się powolutku wykształcać model – a olać telewizor, zobaczymy co na sieci.
    A na pytanie, czy jest im to potrzebne, to oczywiście, że jest – dokładnie tak jak nam.

  3. Jakiś czas temu wyjechałam do Holandii i zwróciłam uwagę na to jak bardzo aktywni są tam (choć w innych zachodnioeuropejskich krajach też) starsi ludzie. Chodzą do fitness klubów, do spa, jeżdżą na wycieczki, znają języki obce.

    W Polsce taka rewolucja obyczajowa jeszcze przed nami. Co do internetu – nie ma w polskim necie oferty dla seniorów. Z ciekawości sprawdziłam – jest serwis senior.pl, ale tak poza tym?

    Swoją drogą myślę, że serwis społecznościowy mógłby się nie przyjąć. Oferta skierowana do starszych ludzi powinna zawierać przekaz o użyteczności, samodzielności. Już lepiej rekomendować internetowe apteki, sklepy, serwisy z poradami medycznymi. Na nabijanie znajomych jeszcze przyjdzie czas.