Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

1.11.2007
czwartek

MiastoMojeAwNim.pl: oczyśćmy Warszawę z reklam

1 listopada 2007, czwartek,

Niedawno wystartował ciekawy projekt, którego twórcy chcą zająć się wszechobecnymi w Warszawie reklamami:

Projekt MiastoMojeAwNim.pl ma na celu odbicie przestrzeni publicznej z rąk firm outdoorowych. Chcemy doprowadzić do stanu rzeczy, jaki znamy z zachodniej Europy. Tam udało się połączyć istnienie reklamy zewnętrznej z troską o wygląd miast. Bilbordy są, ale w umiarkowanej liczbie, do tego umieszczane są w miejscach, gdzie nie szpecą.

W niedzielę 4 listopada w galerii IQ 2016 przy Placu Konstytucji 4 w Warszawie odbędzie się wernisaż przygotowanej przez członków projektu wystawy zdjęć prezentujących oszpecone reklamami miejsca w Warszawie oraz fotomontaży pokazujących najbardziej znane obiekty na świecie oblepione reklamami tak jak Warszawa.

Więcej na stronie projektu lub na blogu Kurcze blade, gdzie można znaleźć informacje o projekcie i wernisażu oraz sprawozdanie z dyskusji o reklamie w Warszawie, która miała miejsce przedwczoraj.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Chciałoby się, aby projekt nabrał z czasem ogólnopolskiego charakteru, bo billboardowa ekspansja to nie tylko stołeczny problem. Boryka się z tym każdy zakątek tego kraju. Byłem pewien czas temu na Litwie, nie mają takiego problemu. Pewnie to kwestia kultury osobistej.

  2. przejrzałam właśnie te zdjęcia z zagranicy z naniesionymi reklamami. niesamowite, jak nagle znajome i swojskie okazały się miejsca typu koloseum, piramidy czy big ben, gdy wmontowano w nie reklamy. takie właśnie polskie się zrobiły, ale w negatywnym sensie…

  3. popieram z całego serca, chociaż nie bardzo wierzę w powodzenie. nadal w świadomości przeciętnego właściciela sklepu najlepszą ozdobą placówki jest oblepienie jej szlaczkami z logiem coca-coli i zagospodarowanie przestrzeni kartonowymi reklamami. takie ładne, takie kolorowe, takie błyszczące.

    to potem się przenosi na postrzeganie ulic.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Powinna byc jakas komisja powolana, zlozona z dizajnerow i grafikow, ktora decydowalaby czy dopuscic dany szyld/reklame do powieszenia na sklepie. hehe, zartuje troche, chociaz tak naprawde powinno byc! nie byloby takiego syfu estetycznego na ulicach.

  6. no wlasnie. taka „komisje” juz powolano jesli chodzi o architekture. od 2 lat dziala wydzial estetyki przestrzeni publicznej, ktory opiniuje projekty kolorystyczne budynkow w niektorych dzielnicach wawy. adam orlewicz z biura architektury i planowania przestrzennego opowiada tak: ‚po latach rezimow mieszkancy blokow chcaza wszelka cene wyroznic swoje domy z otoczenia. domagaja sie zywych kolorow, bogatych wzorow, agresywnych kontrastow. nie sa jednak swiadomi konsekwencji, jakie wywoluje ten wielki jarmark zle rozumianej fantazji. /…/ rowniez projektanci czesto zrywaja z nawiazaniem do ukladu calego osiedla, mylac harmonie ze sztampa.’ troche to bije w swobode ekspresji, bo czemu ktos wie lepiej, ze cos jest ladniejsze od ladnego. w przypadku szyldow juz nie ma tego problemu, ale za to jest inny: kasa z reklam..

  7. Pisała o tym Gazeta.pl
    Problem ten pojawia się nie tylko w stolicy. Tak samo jest w Katowicach. Niedługo większe miasta będą zasłonięte reklamami.
    Czy jednak nie ma odpowiedniego urzędu, konserwatora zabytków czy czegoś podobnego? Nikt nie mógł by się tym zająć od strony prawnej?

  8. Mam nadzieję, że znakomitą idę Stowarzyszenia podejmie cała Polska. Są sprawdzone wzory rozwiązań w rozwiniętych krajach. To co dzieje się obecnie w naszej przestrzeni publicznej razi nie tylko zmysł estetyczny, ale nie służy także właścicielom reklam, bo te stają się nieczytelne. Poza śmietnikiem nie widzimy nic. Gorąco życzę powodzenia inicjatorom Stowarzyszenia!