Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

22.11.2007
czwartek

Pytanie do kandydata

22 listopada 2007, czwartek,

Copyright Alliance, amerykańska organizacja skupiająca takie podmioty, jak MPAA i RIAA (przedstawiciele przemysłów kultury w USA), czyli tzw. „big content” rozesłała list do osób ubiegających się o kandydowanie w wyborach prezydenckich w USA w 2008 r. List połączony z kwestionariuszem, jak informuje „ArsTechnica” sonduje stanowisko polityków w sprawie copyrightu. CA apeluje o zaostrzenie i większą skuteczność walki z piractwem, dla dobra nie tylko liczącego 11 mln osób przemysłu żyjącego z praw autorskich, ale także dla dobra całego społeczeństwa amerykańskiego.

Ryan Paul z „ArsTechnica” przytomnie zauważa, że zgodnie z amerykańską wykładnią konstytucji instytucja copyrightu ma być wynikiem równowagi między koniecznością ochrony praw twórcy a koniecznością zapewnienia warunków sprzyjających rozwojowi kreatywności. Równowaga ta, zdaniem Paula w ostatnich latach przesunęła się w kierunku copyrightu: Digital Milennium Copyright Act mocno ograniczył instytucję dozwolonego uźytku w domenie cyfrowej, a Sonny Bono Act wydłużył czas ochrony dzieła.

W sumie, jak zauważa Paul, powoli wszyscy stają się potencjalnymi przestępcami, bo już tak zaostrzyła się interpretacja praw autorskich. Teraz „big content” chcą jeszcze mocniej zaangażować w ochronę swoich interesów państwo.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Dyrektywa zapewnienia „równowagi między koniecznością ochrony praw twórcy a koniecznością zapewnienia warunków sprzyjających rozwojowi kreatywności” jest właściwa nie tylko „amerykańskiej wykładni konstytucji” ani wykładnią konstytucji amerykańskiej.

    Zasada ta to filar każdego systemu prawa autorskiego. O tym, że jest to paradygmat prawa autorskiego świadczy choćby treść Konwencji Berneńskiej, przyjętej już przez 163 państwa. O ile pamiętam, USA przystąpiły do niej dopiero w 1989 roku.

  2. Poza tematem, ale tylko pozornie.
    „Czy pazerność ZAIKSu przekroczyła wszelkie granice?”
    Link ➡ http://di.com.pl/news/18210,1.html
    To już jest totalna granda 👿
    Proponuję zlikwidować ZAiKS 😉

    Pozdrawiam
    Radecki

  3. Do Piotra Barczaka:
    Dzięki za uzupełnienie i uwagę. Chciałbym tylko zauważyć, że w swoim wpisie komentuję inicjatywę amerykańską w kontekście bieżącej amerykańskiej polityki, więc nie zajmuję się np. Europą. Warto natomiast zwrócić uwagę, że amerykańska (anglosaska) koncepcja copyrightu różni się od europejskiej-kontynentalnej idei ochrony praw autorskich.