Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

13.12.2007
czwartek

Przetwory 2: zapraszam oglądać OGONY.

13 grudnia 2007, czwartek,

W najbliższy weekend odbędzie się w Warszawie – już po raz drugi – „recyklingowa akcja artystyczna Przetwory” (w zeszłym roku pisałem o pierwszych „Przetworach”).

Przetwory

Zapraszamy artystów, designerów, handmadowców, którzy na oczach widzów, będą przetwarzać odpady, niepotrzebne surowce, obiekty, które przestały spełniać już swoje funkcje.

Będzie można kupić również gotowe handmajdowe przedmioty – biżuterię, ubrania, gadżety – na pewno znajdzie się mnóstwo świetnych świątecznych prezentów. Akcji towarzyszyć będą muzyczne sety, na miejscu czynny będzie bar.

W ostatnich dniach miały miejsce w Warszawie (podejrzewam, że w innych miastach też) podobne akcje – jednak Przetwory, organizowane w wielkich przestrzeniach byłych Polskich Zakładów Optycznych, wyróżniają się rozmiarem i rozmachem. Wszystkie projekty tego rodzaju dowodzą, że także w Polsce mamy do czynienia z rozkwitem rękodzieła, rzemiosła, amatorskiego designu, recyklingu, itp. – zjawisk, które na poziomie przedmiotów realizują założenia „kultury 2.0” – takie jak twórczość oddolna, przetwarzanie rzeczy zastanych, itd. Oczywiście moim marzeniem byłaby impreza łącząca razem działania bardziej i mniej cyfrowe, na której silna w Polsce scena producentek kolczyków mieszałaby się z silną sceną wolnego oprogramowania,

Teraz trochę prywaty. Na tegorocznych „Przetworach” będę miał razem z Lidią Pańków i Joanną Nowacką kramik z serią przedmiotów zatytułowaną „Ogony”. Szczegóły są na razie owiane tajemnicą, mogę tylko powiedzieć, że będą tapiry i żyrafy, mrówkojady i kozice, rzeczy z odzysku, gadżety i rękodzieło do kupienia oraz magiczne pudełko.

Ogony

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. powinnam wtedy grzecznie siedziec i sie uczyc, ale zzera mnie ciekawosc. czymkolwiek sa „Ogony” – musze je zobaczyc (strasznie lubie mrowkojady, no i kapibary, ale rozumiem, ze nie bedzie 🙁 no ale w sumie kapibara niewiele ma wspolnego z tapirem czy kozica)! i jeszcze to magiczne pudelko…
    do soboty! 🙂

  2. Śmieciowy Kodeks Postępowania
    Dla tych, którzy chcą przejść przez życie nie przysparzając niepotrzebnych ran środowisku ?

    na podstawie doświadczeń własnych

    Porady dla ?będących w ruchu?
    1. Będąc przechodniem lub turystą – w chwili, gdy zużyję daną rzecz lub opakowanie ? pierwszym odruchem nie powinno być uczucie potrzeby pozbycia się zbędnego ?balastu?.
    Prawdziwy przyjaciel środowiska najpierw analizuje, czy w tym miejscu może pozbyć się zbędnego przedmiotu-opakowania w sposób ?przyjazny? dla otoczenia. Jeśli więc w jego zasięgu jest ?stacja recyklingu?: wrzuca pustą butelkę lub pojemnik z tworzywa do odpowiedniego pojemnika, tak samo postępuje ze szkłem lub papierem. W sytuacji gdy taki ?surowcowy? odpad nie może liczyć na pobliski system selektywnej zbiórki ? dobrze wychowany człowiek czeka z pozbyciem się odpadu na ?okazję?.
    Pozytywnym zwyczajem młodzieży jest noszenie ?miejskich? plecaków ? ułatwia to gromadzenie odpadów do chwili natknięcia się na uliczny zestaw segregacji (niektórzy nawet posiadają w wyposażeniu plecaka woreczek na odpady ?mokre? ? na przykład opakowania po lodach). Możliwe scenariusze zachowań ?przechodnia-turysty? można ocenić w skali trzypunktowej:
    ? wyrzucenie ?gdzie popadnie? (zachowanie karygodne),
    ? wyrzucenie potencjalnego ?surowca? do kosza na odpady wymieszane (zachowanie nie zalecane – nie dotyczy to jednak odpadów ?niesurowcowych),
    ? wyrzucenie do pojemnika selektywnej zbiórki (zachowanie pożądane).

    2. Osobnym dylematem jest sposób postępowania ?spacerowicza? z ewentualnymi resztkami pożywienia. Dokładanie ogryzka, skórki banana, arbuza itp. do kosza-pojemnika na odpady wymieszane ? zwabia napastliwe owady i po kilku godzinach w gorącym dniu przysparza uciążliwości zapachowych. Lepszym sposobem jest bezpośrednie ?oddawanie? ziemi tego co z niej ?wyszło?.
    Ale musi to być czynione rozsądnie – poza strefą ?widokową?, tam gdzie mrówki i inne ?czynniki? środowiskowe spokojnie zajmą się bez przeszkód ze strony ludzi dalszą ?utylizacją? takich odpadów. Jeśli więc nie ma warunków dla takiego ?przyrodniczego zagospodarowania ogryzka? ? lepiej odpad tego typu wrzucić do kosza-pojemnika.
    Porady dla ?zakotwiczonych? (czyli mieszkańców).

    3. Nie wrzucam puszek metalowych do kubła ze śmieciami. Gromadzę je do reklamówki (żeby nie wydzielały woni – trzeba na koniec zmywania naczyń umyć także puszki po konserwach, trzeba też opłukać puszki po piwie i napojach, najlepiej je zgnieść aby więcej ?złomu? zgromadzić w reklamówce).
    Nie mam publicznej selektywnej zbiórki złomu ? ale są ludzie ubodzy, którzy z odpadów wybierają wszystko to co daje się spieniężyć. Ułatwiam więc życie tym ?recyklerom? dla których reklamówka z zawartością metali położona obok kubła w boksie śmietnikowym – szybko staje się cennym znaleziskiem!
    4. Ogrzewanie mam gazowe, więc podobnie robię z makulaturą. Zbieram w domu każdy papier i gazety. Jak uskłada się kilka kilogramów – wiążę to sznurkiem i „wystawiam” pod dachem (aby nie zamokło) dla zbieraczy. Raz nawet nie zdążyłem tego donieść do boksu – chłopiec idący do szkoły poprosił abym mu dał paczkę, którą on zaniesie do szkoły bo tam klasy rywalizują w zbiórce makulatury.
    Nie korzystam z pojemników do selektywnego zbierania papieru ? moja wyselekcjonowana makulatura jest o wiele czyściejsza ? a więc łatwiejsza do dalszego wtórnego zagospodarowania.
    5. Butelki plastikowe i tworzywa zgniatam już w domu ? jeśli uskłada się cała reklamówka, to jest dobra okazja na przykład do ?ekologicznego? spaceru z pieskiem do ulicznej stacji segregacji ? tak samo w przypadku gdy uzbierają się szklane niekaucjonowane opakowania. Brakiem cnoty rzetelności jest wyrzucanie szklanych butelek, które można oddać w sklepie.
    6. Cieszę się, że obecnie stary telewizor i inny sprzęt elektryczno-elektroniczny mogę zdać do sklepu. Nie ma też problemu z niesprawnymi jarzeniówkami i żarówkami energooszczędnymi które też zawierają rtęć ? sprzedawcy w wielu sklepach przyjmą je nawet wtedy gdy nie kupuję nowych.
    7. Najwięcej ?zielonej? satysfakcji mam z tego, że od wielu lat – od kiedy mam ogródek działkowy – nie wyrzucam bioodpadów. Nawet fusy z kawy i herbaty, nie mówiąc o obierkach, resztkach kuchennych, zwiędłych kwiatach itp. – odkładam do szczelnego solidnego wiaderka z przykrywką. Jak uzbiera się pełny ładunek – zabieram do ogródka i zasilam kompost w tak cenne bio-składniki.
    Z politowaniem dla braku ekoświadomości patrzę na tych, którzy posiadając piękne duże ogrody przydomowe ? nawet skoszoną trawę wystawiają jako ?odpad?! Jeśli sam nie mogę tego kompostować – korzystniej dla środowiska jest wywieźć taki pokos w miejsce w którym taki naturalny materiał szybko rozłoży się łącząc się z glebą – nikomu nie przysparzając uciążliwości. Takie kopce stają się pożądanym środowiskiem dla wielu pożytecznych organizmów. Najgorszym dla przyrody wariantem jest dodanie bioodpadów do masy śmieci na składowisku.
    Deponowanie bioodpadów na składowisku jest źródłem uciążliwości i trudnych zanieczyszczeń ? należy więc czynić wszystko co leży w zasięgu naszych możliwości – aby organika nie trafiała na składowiska!

    Obliczyłem, że realizując ten indywidualny plan eko-działań – od mojej rodziny na składowisko trafia mniej niż połowa moich domowych odpadów.
    Gdyby tak zaczęli postępować wszyscy sąsiedzi mający odpowiednie warunki ? okazałoby się, że sami obywatele sprostaliby bez pośrednictwa swojej administracji unijnym standardom w odpadach komunalnych.
    Mam jednak nadzieję, że mój ?kodeks? nie będzie odczytany jako bodziec do bezczynności!
    Przecież nie można oczekiwać od zmęczonych i rozdrażnionych ludzi ? że w nawale codziennych problemów wszyscy znajdą czas i ochotę na troskę o środowisko! Nie wszyscy też mają warunki dla indywidualnego kompostowania.
    Dla tych, którzy mimo wszystko nie chcą być bierni ? skodyfikowałem swoje powyższe ?eko-zasady?. Rozsyłam je poprzez Internet chcąc chociaż w drobnej mierze wyręczyć Telewizję Publiczną z pełnienia ekoedukacyjnej misji publicznej ? na którą TVP ?nie ma czasu?.
    Eko-Obywatel z Dolnego Śląska

    Nie pytaj się co administracja może zrobić

    dla ochrony środowiska, ale pomyśl

    co Ty możesz zrobić dla tej sprawy

  3. Pingback: makowski und pepe : zaproszenie na recyklowanie (idei)

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Oj tak, tapiry są niezłe. Polecam też kanczyle 🙂

  6. no Ogony są genialne! Joanna – rządzisz po prostu 🙂
    a na III piętrze kolczyki z pingwinami są 😉

  7. co za beznadzieja!!!

  8. @Wercia
    To wcale nie jest beznadzieja! Każda akcja, która przyczynia się do poprawy naszego środowiska jest jak najbardziej mile widziana!

  9. Bardzo ciekawa akcja, kiedy następna?

  10. Ciekawy design tych ogonów 🙂