Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

26.05.2008
poniedziałek

III Kongres obywatelski: dyskusja o reformie nauki

26 maja 2008, poniedziałek,

Żałuję, że nie mogłem wziąć udziału w III Kongresie obywatelskim – nazwa jest trochę niejasna, sugeruje jakieś zgromadzenie polityczne. Tymczasem Kongres jest zbiorową debatą nad kluczowymi dla Polski zagadnieniami, takimi jak modernizacja (temat trzeciego Kongresu).

Zbliżający się III Kongres Obywatelski organizujemy właśnie dla pobudzenia owej samorefleksji, która jest nam dziś tak potrzebna. Chcielibyśmy, aby odgrywał on rolę jednego z luster, w którym mogliśmy się przejrzeć. (całość tutaj)

W czasie Kongresu odbyła się między innymi dyskusja o reformie nauki i szkolnictwa wyższego (na stronie z materiałami pokongresowymi można znaleźć prezentacje prof. Michała Kleibera, prof. Macieja Żylicza, uprof. Karola Życzkowskiego i Jana Filipa Staniłko).

Sądząc po prezentacjach, dyskusja była bardzo ciekawa – uderzyła mnie jednak jedna kwestia: pomijanie w dyskusji roli systemu własności intelektualnej (rozumianego nie tylko jako system prawny, ale ogólniej jako sposoby myślenia o tej własności i zarządzania nią). Jan Filip Staniłko w prezentacji o rewolucji innowacyjnej wspomina jedynie o „Narodowym Centrum Prawa Własności Intelektualnej” i sprawnym systemie patentowym. W prezentacjach dotyczących reformy nauki nie pojawia się w ogóle kwestia obiegu informacji naukowej, o Open Access już nie wspominając (jedynie w prezentacji Jana Filipa Staniłko pojawia się, jako hasło, „narodowy portal czasopism naukowych”).

Kwestia nie pojawia się nawet w prezentacji prof. Życzkowskiego dotyczącej bibliometrii – choć badania pokazują, że mechanizmy Open Access w znaczący sposób zwiększają cytowalność prac. Profesor proponuje tworzenie internetowych okienek prawdy, w którym naukowcy podawaliby wybrane, najlepsze swoje publikacje. Nie jest to powiedziane wprost, ale z tekstu wynika, że chodzi o podawanie danych bibliograficznych. Osobiście w okienkach prawdy chciałbym ujrzeć pełne teksty artykułów i to nie wybranych, lecz wszystkich.

Trzeba przyznać, że w drugiej opublikowanej prezentacji profesor wspomina o „jawności wyników badań prowadzonych za pieniądze podatnika”. Niemniej zastanawia mnie, dlaczego w takiej dyskusji hasło „Open Access” nie pojawia się przynajmniej raz wprost.

Wspominam o tym nie po to, by cokolwiek wytknąć prelegentom. Prawidzwym problemem jest fakt, że widoczna tutaj luka w myśleniu ma moim zdaniem charakter systemowy. System własności intelektualnej jest kluczowym mechanizmem regulującym sfery takie jak nauka czy edukacja (także, oczywiście, kultura) – a pozostaje przedmiotem dyskusji w wąskim gronie związanym z komercyjnym obrotem kulturą. Dyskutowanie, podczas spotkań takich jak Kongres obywatelski, wprost o „własności intelektualnej” i mechanizmach prawnych regulujących obieg wiedzy i kultury jest szansą (niewykorzystaną) na rozszerzenie tej dyskusji. Jeśli nie doprowadzimy do takiej dyskusji, to może się okazać, że regulacje własności intelektualnej – w kształcie obecnym lub bardziej restrykcyjnym – stoją na przeszkodzie zmianom, które proponowali uczestnicy Kongresu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop