Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

17.06.2008
wtorek

Bierz Firefoksa!

17 czerwca 2008, wtorek,

Dzisiaj – 17 czerwca – jest dniem oficjalnej premiery Firefoksa 3. To także coś w rodzaju świeckiego święta geeków oraz okazja do pobicia rekordu Guinnessa w największej liczbie ściągnięć pliku w ciągu 24 godzin w ramach akcji Download Day 2008.

Download Day

Świętowanie oraz udział w biciu rekordu Guinnessa jest bardzo proste – sprowadza się do ściągnięcia Firefoksa 3 z sieci. Pytanie oczywiście, po co to robić? Mam wrażenie, że o ile kult nowych wersji jest silny wśród sieciowej awangardy, to jednak u większości osób dziwne cyferki rodzą niepokój. Wersjonowanie licencji Creative Commons (1.0 -> 2.0 -> 2.5 ->3.0 – a przez chwilę rozważano wersję 3.01!) jest dla wielu osób niezrozumiałe; „kultura 2.0” niektórym kojarzy się z rokiem 2000, i tak dalej.

(Na marginesie: „Firefox 3” to dużo lepsza nazwa niż „Firefox 3.0”. Przeciętnemu użytkownikowi może się skojarzyć z kolejnym sequelem hollywoodzkiego hitu, a nie dziwnym światem wersji oprogramowania).

Wracając do powodów, dla których warto ściągnąć Firefox 3, kilka tygodni temu wziąłem udział w spotkaniu z Mikiem Schroepferem z Mozilla Corporation, w czasie którego Mike opowiadał o różnych nowych atrakcjach zakodowanych w przeglądarce.

Jednak to nie nowe atrakcje są najważniejszym powodem, dla którego moim zdaniem warto używać Firefoksa i wspierać ten projekt (np. poprzez ściągnięcie jego najnowszej wersji).

Tym powodem jest otwartość Firefoksa, będąca efektem decyzji Netscape Communications Corporation, by w 1998 roku udostępnić kod swojej przeglądarki na wolnej licencji. Kto by pomyślał, że od tego czasu minęło 10 lat! Gdy w 2002 roku pisałem pracę zaliczeniową o „otwieraniu” kodu przeglądarki Netscape, prace nad przeglądarką Mozilla (poprzedniczką Firefoksa) tkwiły w miejscu. Z kolei przez kolejne 6 lat projekt rozrósł się niesamowicie. Powstała zarządzająca projektem Mozilla Foundation oraz pracująca nad przeglądarką Mozilla Corporation. Projekt Mozilla jest dziś hybrydą łączącą pracę społeczności indywidualnych koderów z wkładem pracowników wielkich korporacji.

Dałoby się zapewne opisać rozwój projektu Mozilla językiem stosowanym do opisu ruchów społecznych – które zaczynają jako oddolne projekty, a z czasem obrastają w reguły, instytucje i organizacje. Mimo wszystkich tych zmian, jeden element projektu Mozilla pozostał jednak niezmienny – otwartość kodu przeglądarki i swoboda jego wykorzystywania. Polecam więc lekturę nie tylko listy nowych funkcji Firefoksa 3, ale też Mozilla Manifesto, w którym Fundacja deklaruje przywiązanie dla otwartego internetu.

Stosowanie Firefoksa jest więc dla mnie jednym z najprostszych sposobów wyrażenia poparcia dla otwartości internetu i kultury sieciowej – podobnie jak stosowanie licencji Creative Commons (co wymaga trochę więcej wiedzy i wysiłku). Polska należy do krajów, w których Firefox posiada najwyższy udział w rynku przeglądarek (44% według Xiti Monitor, 36% według Gemiusa). Dane tego typu, podobnie jak np. silna pozycja polskiej Wikipedii, pozwalają traktować otwartość sieciową jako silną stronę Polski – o której łatwo zapomnieć skupiając się na przestępcach i piratach.

Świętowanie ukazania się kolejnej wersji przeglądarki internetowej może się wydawać lekkim szaleństwem – ale traktuję to „święto”

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Tak, leżąca u podstaw projektu otwartość procentuje…. Myslę, że coraz większa rzesza internautów świadomie dostrzega i docenia w firefoxie ów niebagatelny aspekt, co sugeruje wszakże pewną zmianę mentalnego „kursu”