Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

18.02.2009
środa

Po co nam uniwersytety?

18 lutego 2009, środa,

Prowadzony przez Instytut Kulturoznawstwa UMCS wortal „Wiedza i edukacja” organizuje w Second Life debatę „Po co nam uniwersytety, czyli w stronę nauki i edukacji 2.0”.

Debata odbędzie się 25 lutego o 17:00 – wszystkie informacje znajdziecie tutaj. Dyskusja – przy całym moim sceptycyzmie wobec mody na Second Life – to chyba dobry pomysł, choć ciekaw jestem, ile osób weźmie w niej udział. Ja niestety raczej się nie zjawię – wprawdzie wykorzystanie SL załatwia problem z przemieszczaniem się w przestrzeni, ale nie rozwiązuje problemu braku czasu. Więc może przy okazji kilka moich uwag związanych z tematem, bo problem jest pasjonujący i nie dotyczy tylko spraw związanych z „2.0”:

– najważniejszy chyba, choć bardzo niepopularny problem, to brak dyskusji wokół samej idei studiowania – powszechnego w Polsce przekonania (podtrzymywanego przez żyjące z tego uczelnie i zadowolonych ze wskaźników polityków), że każdy młody człowiek powinien ukończyć studia. Efekt: obniżenie jakości kształcenia, dewaluacja dyplomów i rozczarowanie absolwentów, których rynek pracy nie chce później nagradzać za trud studiowania.

– Tiziana Terranova określiła kiedyś współczesne uczelnie jako coś pomiędzy fabryką a supermarketem, mając na myśli z jednej strony możliwie najbardziej efektywną „obsługę” studentów, ale i masową produkcję treści, uwikłanie w relacje z rynkiem i mediami. Na Zachodzie to przede wszystkim problem podporządkowania uniwersytetów wymogom rynku, choć myślę, że w Polsce często mamy problem akurat odwrotny – uczelnie nie zawsze dostrzegają świat poza swoimi murami.

– Na ile naukowcy powinni angażować się politycznie? W wypadku nauk humanistycznych, w których czynniki ideologiczne są szczególnie istotne, to poważny (i pewnie nierozstrzygalny) problem. Gdzie przebiega granica pomiędzy byciem „public intellectual” a autopromocją?

– Kwestia „nauki 2.0” – która zapewne zdominuje debatę w SL. Jak pogodzić kryzys figury eksperta, wzrost znaczenia edukacji nieformalnej, z funkcjonowaniem uniwersytetów? Jak pogodzić etos kształcenia z zamykaniem treści – otwarty dostęp to przecież wzrost społecznego oddziaływania uczelni, ale równocześnie potencjalne zagrożenie ekonomiczne (choć czytelników tego akurat bloga nie trzeba przekonywać, że możliwe i konieczne są modele biznesowe oparte na otwartym dostępie)? I odwrotnie – na ile internetowe repozytoria, spotkania w SL i wszystkie nowe formy dostępu do treści edukacyjnych mogą zastąpić szkoły wyższe?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop