Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

6.04.2009
poniedziałek

Wszyscy jesteśmy Chińczykami

6 kwietnia 2009, poniedziałek,

Nie chodzi o prawa człowieka, ale o nową usługę, którą w Kraju Środka uruchamia wspólnie z wytwórniami muzycznymi Google.

EMI, Warner Music oraz Vivendi będą rozdawać muzykę w internecie. Niestety, tylko w Chinach. Wytwórnie dały się namówić Google, które ułatwiając wyszukiwanie legalnych, bezpłatnych plików z muzyką, chce zdobyć silniejszą pozycję w Chinach, gdzie ustępuje lokalnej wyszukiwarce Baidu. W zamian za udostępnienie muzyki, koncerny muzyczne będą partycypować w zyskach z reklam wyświetlanych przez Google. Aby zwiększyć ruch na chińskiej stronie Google, udostępnionych zostanie ponad milion utworów.

Czy właśnie jesteśmy świadkami stworzenia modelu biznesowego, który umożliwi firmom płytowym zarabianie w Chinach? Przyznam, że informacja jest na tyle zaskakująca, że na początku nie byłem przekonany o jej prawdziwości – zwłaszcza, że pierwsze niusy na ten temat pojawiły się 1 kwietnia. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie był to prima aprilis.

W całej tej sytuacji najbardziej interesuje mnie jedna kwestia. Przedstawiciele wytwórni w każdej wypowiedzi zastrzegają, że ten „eksperyment” adresowany jest wyłącznie do mieszkańców Chin. Mam jednak nadzieję, że ich klienci z innych krajów będą coraz częściej pytać: dlaczego? Oczywiście rozumiem, że w USA czy Europie tradycyjny sposób dystrybuowania muzyki wciąż jeszcze nieźle funkcjonuje, ale sądzę, że model stworzony z myślą o zarobieniu czegokolwiek w kraju, w którym rynek jest w 99% piracki, trzeba będzie kiedyś zastosować także gdzie indziej. Zwłaszcza, że z perspektywy internetu granice państw mają znaczenie raczej symboliczne, a chiński precedens da kolejne usprawiedliwienie ludziom ściągających „nielegalną” muzykę z sieci – skoro próbują zarabiać na rozdawaniu tam, czemu nie u nas?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Wielkie wytwórnie wciąż próbują „zaczarować” rzeczywistość – udają, że muzyki w sieci nie ma, nie było i nie będzie a jedynie słuszna droga nabycia muzyki to wizyta w sklepie.
    Cóż, może „chiński eksperyment” to pierwszy krok w stronę ich oświecenia :>

  2. Przy okazji muzyki i internetu – ciekawy tekst o Nine Inch Nails na blogu „Wired”: http://blog.wired.com/underwire/2009/04/trent-reznor-wa.html

  3. Ciekawe czy na chińskim IP usługa będzie działać, pewnie tak 🙂