Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

5.07.2009
niedziela

Miasto w komie: hasło „dziennikarstwo obywatelskie” brzmi wreszcie autentycznie

5 lipca 2009, niedziela,

W wyborczej świetny wywiad Agnieszki Kowalskiej z Cezarym Ciszewskim, twórcą projektu „Miasto w komie”, w ramach którego ludzie dokumentują Warszawę wykorzystując komórkę jako kamerę – w międzyczasie wypracowując nową stylistykę filmowania.

[Komórka] Ogranicza, ale daje też ogromną wolność. Ten instrument gra inaczej, to nie są organy kościelne Jana Sebastiana Bacha, to grzebyczek Janka Muzykanta. Ale pięknie brzmią na nim uliczne ballady i osiedlowe tanga.

W Paryżu pewien profesor z tokijskiej ASP powiedział, że to jest osobny gatunek filmu dokumentalnego nie dlatego, że kręcimy komórką, ale dlatego, że on ma już swój określony język obrazu i dramaturgię. A ona wynika z relacji z człowiekiem, bohaterem, ale i ze sobą, bo tu nie da się ukryć emocji, nastroju filmującego.

Twórcy serwisu Miasto w Komie nazywają go Internetową Telewizją Lokalną, Komórkową Telewizją Obywatelską. Ciszewski w wywiadzie mówi:

Tak właśnie tworzymy obywatelskie dzennikarstwo – antytelewizję skrajnie subiektywną, bez supergwiazdorów i zdalnie sterowanej na potrzeby ekranu rzeczywistości.

Jest trochę zamieszania z pojęciami i nie wiem, czy dziennikarstwo obywatelskie to dobre określenie (jak zwykle męczy mnie jego patos, nadużyty przez szereg quasi-obywatelskich/quasi-komercyjnych projektów). Ale gdy Ciszewski mówi o „dziennikarstwie obywatelskim”, to pierwszy raz od dawna brzmi to dla mnie autentycznie i szczerze. (Choć nie wiem, czy to co robi Ciszewski z zespołem jest na pewno dziennikarstwem, czy powinno nawet być dziennikarstwem – żeby pozostać fajnym). Zresztą dla Ciszewskiego „dziennikarz obywatelski” to najwyraźniej synonim „ulicznego anarchisty filmowego”.

*

W Nowym Jorku odbyła się niedawno Open Video Conference. „Miasto w Komie” powinno było się tam znaleźć /

„Domofonia” – film komórkowy polecony przez Ciszewskiego, warto obejrzeć.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Mnie ów szlagwort „dziennikarstwo obywatelskie” zaczyna powoli irytować, gdyż jest nadużywane.
    Określenie „obywatelskie” odnosi się do szerokiego kontekstu: praktyki, uprawnień i obowiązków związanych ze sferą publiczną oraz dobrem wspólnym.
    Nie powinno się zatem utożsamiać tylko li z z pasją, z chęcią tworzenia i kreacji. To w dużej mierze coś innego.