Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

8.04.2010
czwartek

„Mondo 2000” pisze swoją historię

8 kwietnia 2010, czwartek,

Jak informuje BoingBoing, twórcy legendarnego magazynu „Mondo 2000” uruchamiają stronę, na której ma zostać udokumentowana jego historia.

Ciekaw jestem, ilu czytelnikom tego bloga nazwa „Mondo 2000” coś mówi – mnie kojarzy się głównie z połową lat 90-tych, kiedy z wypiekami czytałem „Cyberię” Rushkoffa i kiedy wokół nowych technologii odżyła na chwilę kontrkulturowa otoczka. Jasne, z dzisiejszej perspektywy wątki związane choćby z technoszamanizmem śmieszą, ale wtedy było zupełnie inaczej. Dlatego moment na stworzenie takiego archiwum wydaje się jak najbardziej odpowiedni – bo chyba powoli już zapominamy, czym miał być internet, zanim stał się częścią naszej codzienności.

Z sieciowej kroniki „Mondo” ma powstać książka, proces gromadzenia materiałów ma być jednak otwarty dla wszystkich osób, które miały kontakt z otaczającą go sceną (tak przynajmniej rozumiem ideę Open Source History, pewien niepokój budzi „cennik” na stronie projektu). A piszę o tym wszystkim dlatego, że choć w Polsce klimat wokół komputerów był w połowie lat 90-tych zupełnie inny, a rodzime historie nie są tak szalone i ekscytujące, jak te z Kalifornii, to mają nad nimi jedną przewagę: są nasze. Może podobny projekt w Polsce też miałby – niekoniecznie sentymentalno-anegdotyczny – sens?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Dla mnie zmiana w myśleniu o internecie na przestrzeni lat jest taka:
    – lata 90.: „ja próbujący się znaleźć w świecie wiedzy elitarnej, akademickiej, bibliotek i źródeł anglojęzycznych, wśród hackerów i programistów”
    – lata 2000: „ja próbujący się znaleźć w świecie rozrywki dla mas, natłoku reklam, bzdur, plotek, komerchy i pierdół”

    Jak widać, shift w głowie zrobił mi się solidny i dlatego też wspominam z rozrzewnieniem 😉

  2. Mondo… pięknie 🙂

  3. Świetnie!

    W Polsce sporo przedruków z „Mondo 2000” było w „brulionie”. Może dlatego redakcja tego tytułu tak odleciała? Wprawdzie nie w stronę technoszamanizmu, ale w ostrą ortodoksję katolicką. Ot, tak właśnie na naszą polską modłę. Na brak lokalnego kolorytu narzekać nie możemy!

  4. tak, pamiętam – ciągle gdzieś mam numer z cyberseksem, hakerami i tekstem Bockenheima o narkotykach. kto wtedy mógł przypuszczać, że brulionowa ekipa zasili „Gazetę Polską” i Radio Józef…