Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

15.02.2014
sobota

Self-publishing – zaskakujący raport

15 lutego 2014, sobota,

Po krytyce serwisów typu Spotify, wypłacających nawet całkiem popularnym twórcom niewielkie kwoty, klimat wokół nowych modeli udostępniania treści wyraźnie się pogorszył. Mimo wszystko trudno o jednoznaczne oceny, co pokazuje raport opublikowany przez Hugh Howeya – autora serii opowiadań „Wool”, który swoją karierę rozpoczął od self-publishingu z użyciem usługi Amazon.

Podstawowym problemem związanym z wpływem Amazona na rynek książek jest fakt, że stosunkowo niewiele wiemy, bo firma nie ujawnia danych o wynikach sprzedaży. Oczywiście znamy sensowną krytykę Amazona, ale poza anegdotycznymi przykładami niewiele wiemy o tych, którym dzięki nowym możliwościom publikacji „udało się”. Tym bardziej warto przeczytać ten raport. Howey bazując na własnych doświadczeniach oraz danych upublicznionych przez innych autorów, ale przede wszystkim na analizie naprawdę sporej próby 50 tysięcy tytułów stara się odpowiedzieć na pytanie: czy lepiej dogadywać się z tradycyjnym wydawcą, czy stawiać na self-publishing? Odpowiedź jest dość zaskakująca, nawet jeśli pamiętamy, że dotyczy świata publikacji anglojęzycznych i nie musi mieć nic wspólnego z sytuacją np. na polskim rynku książkowym. To jednak ważna lektura przede wszystkim dlatego, że jak pisze autor „Efekt jest, wedle mojej wiedzy, najbardziej precyzyjnym jak do tej pory publicznym obrazem rewolucji wydawniczej”.

Raport zawiera sporo informacji, pozwolę sobie więc wybrać tutaj tylko kilka moich zdaniem najbardziej istotnych:

– książki z self-publishingu otrzymują wyższe oceny, niż te od wielkich wydawców. Interpretować można to różnie, ale jest to pewien wskaźnik satysfakcji klientów, być może skorelowany z tym, że publikacje dużych wydawnictw są wyraźnie droższe. Przede wszystkim jednak, na co zwraca uwagę Howey, ten wynik przeczy obiegowej opinii o self-publishingu jako narzędziu grafomanów;

– niezależne i małe wydawnictwa dominują w kategoriach, które wśród bestsellerów na Amazonie są najbardziej popularne: Mystery/Thriller, Science Fiction/Fantasy, Romance. Amerykańska „Wielka Piątka” (Hachette, ­HarperCollins, Macmillan, Penguin Random House, Simon & Schuster) znów przegrywa;

– e-booki w Stanach są prawdopodobnie znacznie bardziej popularne, niż się uważa – wg Howeya mogą już stanowić połowę rynku, a błędne przekonanie o tym, że jest to 25% wynika właśnie z braku uwzględnienia małych wydawnictw i self-publishingu, którego skala, jak wynika z całego opracowania, jest mocno niedoszacowana. Wyniki są wręcz szokujące – z raportu wynika, że aż 92% książek z listy setki bestsellerów we wspomnianych kategoriach, to e-booki;

– kwestia kluczowa: pieniądze. „Wielka Piątka” zgarnia połowę wpływów z bestsellerów Amazona, ale z perspektywy autora sytuacja jest znacznie mniej oczywista – bo amazonowy self-publishing to 70% ceny książki w kieszeni autora. W efekcie „wydający się samodzielnie autorzy jako grupa zarabiają o 50% więcej, niż ich odpowiednicy publikujący w tradycyjny sposób – pomimo faktu, że ich książki generują o połowę mniejsze wpływy”. Liczba osób zarabiających znaczące kwoty na self-publishingu jest zaskakująco duża, także jeśli porównać ją z tradycyjnym obiegiem wydawniczym (wykres poniżej).

Oczywiście to wszystko nie oznacza, że świat wydawnictw książkowych zostanie za chwilę nieodwracalnie „przeorany” przez Amazona (co zresztą byłoby zapewne fatalne w skutkach). Widać jednak, że self-publishing ma się zaskakująco dobrze, a duże wydawnictwa być może nie traktują swoich autorów do końca fair przy rozliczaniu sprzedaży e-booków.

A przy okazji – jeśli jeszcze nie czytaliście żadnego opowiadania ze świata „Wool”, to polecam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Ostatnio widziałam raport dotyczący wpływów branży muzycznej z tytułu programów streamingowych. Okazało się, że zyski wzrosły o ponad 90%. Fajnie by było tutaj zobaczyć wpis na ten temat, bo się nie wczytywałam dokładnie 😉

  2. ‚książki z self-publishingu otrzymują wyższe oceny, niż te od wielkich wydawców’ – to dlatego, że czytelnik jest bardziej związany z autorem, zna go lepiej z bloga, Facebooka itp.

  3. Jeśli chodzi o self publishing i wydawanie książek za własne środki to polecam wydawnictwo Poligraf, dobra korekta, wysoka jakość i obsługa a do tego najlepsze ceny na rynku.

  4. Wszystkich autorów zainteresowanych self-publishingiem zapraszamy do sprawdzenia naszego portalu wydacksiazke.pl. Przetestuj system, w którym możesz samodzielnie zaprojektować i opublikować własną książkę.
    Pozdrawiamy, WydacKsiazke.pl