Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

22.01.2015
czwartek

Zostawić ślad

22 stycznia 2015, czwartek,

Hasło „Zostawiamy ślady” w odniesieniu do Sieci daje do myślenia. Tym razem nie chodziło o nadzór i okruszki danych, po których da się nas odnaleźć, zrekonstruować naszą tożsamość online i sprofilować. Chodzi o to, co po zjawiskach cyfrowych pozostaje na dłużej, jaki jest ich skutek.

Hasło, gdy je dziś usłyszałem, wydało mi się prowokujące. Bo wiele rzeczy w internecie nastawionych jest raczej na szybką akcję, zmobilizowanie ludzi – a nie przykłada wagi ani do długofalowego efektu, ani do utrwalenia, archiwizacji tych działań. Niby w Sieci nic nie ginie, ale jednak potem link rot dopada niejedną stronę, serwisy społecznościowe wymierają i nagle się okazuje, że śladu po zjawisku nie ma.

Na wydarzeniu pod hasłem „Zostawiamy ślady” była mowa o „skrzykiwaniu się osób” – pomyślałem od razu o „akcji krzyż” (mogłem też pomyśleć o ACTA), która zorganizowała się natychmiastowo i niemal samoczynnie (są jednak teorie, że to nie samoorganizacja w Sieci, tylko news w telewizji przyciągnął tłumy, pewnie tego już nigdy nie rozstrzygniemy). Oraz o tym, jak trudno by było skompletować teraz ślady tego wydarzenia, mimo całego arsenału sprzętu do rejestrowania rzeczywistości, który posiadamy. Nie ma hasła na Wikipedii.

A codzienność Sieci opiera się na jeszcze większych efemerydach. Czy pamiętacie jeszcze Harlem Shake?

Tu jest pewnie miejsce na spory wysiłek projektancki, idący wbrew wszystkim sieciowym trendom. Dobrymi, ale rzadkimi przykładami są działania The Long Now Foundation czy holenderski projekt dotyczący crowdfundingu spraw miejskich – Brickstarter to prototypowy serwis crowdfundingowy, który wychodzi z założenia, że szybką zbiórką nie da się finansować skutecznie rozwiązywania problemów społecznych w mieście – potrzeba bardziej powolnego podejścia.

Pretekstem do powyższego było spotkanie „Zaangażowani w świata zmienianie. Zostawiamy ślady”, zorganizowane w ramach serii „Miasteczko myśli” Orange Polska. Dyskusja wpisywała się w CSR-owe działania firmy, która – co ciekawe – próbuje zrozumieć i zredefiniować swój wpływ społeczny (z pomocą Stoczni, która robi im audyt takiego wpływu).

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Czy poza belkotem,coś istotnego wynika z kolejnego,bełkotliwego felietonu dra (kto mu to przyznał ?)….”Miasteczko Orange” ..sponsor nieswiadomy bełkotu ? …Stocznia..”not found”.

    Wygląda,że „link permannently unaveilable” to specjalnośc dra..