Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości Kultura 2.0 - Cyfrowy wymiar przyszłości

12.01.2020
niedziela

Słowniczek sztucznej kultury: Wikipedia i inne najciekawsze tematy na 2020

12 stycznia 2020, niedziela,

Rok 2019 był dla tych, którzy działają na styku społeczeństwa i technologii, bardzo ciekawy. To rok, w którym starałem się zrozumieć (kolejną) zmianę technologiczną dookoła nas. W 2019 byłem coraz mocniej przekonany, że zachodząca wokół nas rewolucja technologiczna nie jest już tą samą rewolucją, którą staraliśmy się zrozumieć zaczynając ten blog.

Wikipedia logo, CC BY SA

To także rok, w który moja organizacja weszła z hasłem „Internet jest dla ludzi”, a który zamknęliśmy nowym hasztagiem: #SpołTech.

Pod koniec roku, niektórzy spece od technologii dziwili się, że Olga Tokarczuk w przemówieniu noblowskim mówiła o internecie. Tokarczuk, autorka książek jak najbardziej nie science fiction, o internecie! Dla mnie był to sygnał, że na dobre żyjemy w świecie post-internetowym.

Szukając pretekstu na pierwszy wpis w tym roku, postanowiłem opisać najciekawsze tematy 2019 (mówiąc inaczej: tematy, o których zbyt mało pisałem w zeszłym roku). Wybór jest blogowy: to mój własny słowniczek nowej, sztucznej kultury.

Ponieważ wpis się zaczął szybko rozrastać, na razie dwa pierwsze hasła:

W jak Wikipedia

Ty mówisz Facebook / ja odpowiadam Wikipedia!

To serwis, który zasługuje w 2020 roku na dużo więcej uwagi, pora też spojrzeć na Wikipedię jako na dużo więcej, niż tylko „internetową encyklopedię” – bo Wikipedia jest antidotum na większość problemów, które mamy z platformami internetowymi. Żadnych filtrów, śledzenia użytkowników, reklam czy algorytmów. I do tego wiedza wspólnie tworzona i finansowana społecznościowo, od niemal dwudziestu lat. Wikipedia to okręt flagowy ruchu wolnej kultury (Wikipedyści wolą termin: wolna wiedza).

Do tego Wikipedia, po 20 latach od założenia, stoi na strategicznych rozdrożach – żeby się dalej rozwijała musi zmienić wiele podstawowych założeń. W 2019 roku uczestniczyłem w pracach nad strategią ruchu Wikimedia do 2030 roku, więc widziałem tę dyskusję od środka. Wizje, napięcia, emocje, których po Wikipedystach byśmy się nie spodziewali.

Najciekawszy dla mnie wątek dotyczy koniecznej przemiany, i to dość radykalnej społeczności Wikipedii (i pokrewnych projektów). Encyklopedia powstaje bowiem od lat siłami dość homogenicznego środowiska autorów i redaktorów, umiarkowanie otwartych na współpracę z innymi społecznościami, instytucjami, itd. Redaktorów, którzy najchętniej zostaliby pozostawieni sami sobie, okopani w Wiki-świecie. Jest też jednak grupa Wikipedystów, która mówi coraz głośniej – potrzebujemy nowej energii, musimy otworzyć się na nowych użytkowników, nawet jeśli na razie nie są bardzo „wiki”. Powtanie raportu o organizatorach pracy Wikipedystów brzmi niewinnie – jest jednak dość radykalne w środowisku, które często za jedyną miarę renomy uznaje liczbę edycji artykułów.

D jak Deepfake

Ponieważ ciągle nie opanowała nas armia humanoidalnych robotów, media w 2019 skupiły się na deepfake. Czyli AI, które kradnie nasze twarze.

W Polsce był to ulubiony temat związany ze sztuczną inteligencją – która jako hasło trochę się przejadła. Deepfake to atrakcyjna twarz AI – trochę straszna, ale trochę pociągająca. Szczególnie gdy obok deepfake’owego Obamy mamy FaceApp – apkę, która robi czary z naszą własną twarzą (i być może szpieguje na rzecz Rosjan?). W 2019 pojawił się też wątek dotyczący Creative Commons – okazało się, że dostępne na wolnych licencjach wizerunki osób stały się pożywką dla sztucznej inteligencji. A na koniec Kate Crawford i Trevor Paglen pokazali, że zdjęcia, którymi karmimy AI są w pewnym sensie fake’owe – jeśli chodzi o ich jakość.

Na początku roku prowadziłem w Kolegium Artes Liberales zajęcia o wyobrażeniach społecznych sztucznej inteligencji. Temat deepfake jest jedną z fajniejszych sond, jakie można zapuścić, by te wyobrażenia zrozumieć. Deepfake to także temat, który pokazuje wszystkie mankamenty polskich rozmów o technologii: dyskusje o nieistniejących jeszcze zdarzeniach tak, jakby już dawno miały miejsce; ekscytowanie się z Polski wydarzeniami zagranicznymi, jakby miały miejsce u nas, itd.

Gdy napisałem dla TVN tekst o tym, że raczej nas apokalipsa deepfake nie czeka, to jednak na początku tekstu umieściliśmy fake’owego newsa o takowej – żeby było ciekawej. Wyborcza wieszczy, że w 2020 w Polsce pojawi się deepfake (zapewne w trakcie kampanii prezydenckiej), ja bym jednak skierował wzrok na USA.

*

Niedługo kolejne hasła, m.in. On / Off, TikTok czy Cancel culture. Postaram się też wyjaśnić, o co chodzi z tytułową sztuczną kulturą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop